czwartek, 30 października 2014

GIRL



 ***

Gdy zaczęły zbliżać się do mnie położyłam się w wannie. Ze strachu lub bezsilności.
Ich długie odnóża dosięgły mnie i zaczęły obrastać. Czasami wyobrażam sobie, że pode mną jest ściółka i porastam miękkim zielonym mchem, ale budzi mnie bezdech, własny krzyk. I gdyby tylko to był las – mogłabym im uciec. 

***

When they started to aproach me I laid down in the bathtub.
Out of fear or helplesness. Their long legs reached me and started to border me. 
Sometimes I imagine that there is litter under me and I'm overgrown by soft moss but I'm awakened by apnoea or my own scream.
And if only it was a forest I could escape them.



***




poniedziałek, 27 października 2014

OSTATNI DRAMAT / LAST DRAMA


***
 "Oczy na plaży"

Ryby omijają przynęty
kiedy pojawiają się w ciszy

Kraby wyrywają rzęsy
kiedy próbują powstrzymać przypływ

Mewy srają na łapy
kiedy układają piórka

Kaczki ucinają fale
kiedy startują niespodziewanie

Sikorki umierają pod nogami
kiedy próbują za prędko gnać

***

Owady w oczy
Kamyczki w kolana
I szkiełka w stópki
I haczyki w paluszki
I siebie w ciebie
I ciebie w siebie też

***

sobota, 25 października 2014

VIOLET


***

Znów zdawało mi się, że mnie wołasz.
Bezgłośnie szepczesz moje imię,
lękasz się, że usłyszę.
Wiem, że mnie nie wzywałeś
Wiem jak bardzo byś chciał.
Nie wiem tylko co robisz w moim pokoju,
w mojej pościeli.

***

czwartek, 23 października 2014

SNOW


***

taka jestem
cierpiąca
rozżalona
płacząca
żałosna
niedowidząca
i glut mi się pcha na usta
taka w rozterce pusta
dopiero gdy gębę otwieram
w sobie się cała zawieram
tę swoją rozpacz pożeram
i łachów już nie rozdzieram
chusteczki tracić przestaję
noże odłożyć się daje
i zaśmiać mi się udaje
choć w lustrze mi się dostaje

***